Decoupage i scrapbooking hobbystycznie i na zamówienie
baner Galeria miniART
Blog > Komentarze do wpisu
Krzyś - Dzień Ojca

Była już Hania, teraz będzie Krzyś.
Krzysiek to chłopak, który życie poznał od podszewki.
Wychowany w domu na warszawskim Żoliborzu ma za sobą hodowlę gołębi, jeży – znajd, psów wszelkiej maści i postury... zresztą psy uwielbiają go do dzisiaj zupełnie bezinteresownie :)
Wie jak to jest przekradać się po dachu szkoły, uciekać z nie oknem i znikać niepostrzeżenie kiedy robiło się gorąco. Zdarzyło mu się spaść z niejednego drzewa, dachu, pozdzierać kolana i poobijać łokcie.
Krzysiek zna urok biegania po strychach ogródkach i stodołach, wie, po którymi kamieniami mieszkały najtłustsze miętusy, które bajorka obfitują w ryby i jak rozpalić ognisko w prawie każdych warunkach.
Jego dzieciństwo i młodość to kolorowa mozaika wypadków, przypadków i beztroskich zabaw, zdobywania coraz to nowych celów, wspaniałych, niezapomnianych wiejskich wakacji. Wspomnienie kłującej trawy nad Bugiem, końskiego oddechu we włosach, zapachu siana i miarowego podrygiwania wozu drabiniastego. Jest tam i woda, i las, jest pole i sanie w stodole, jest smak zsiadłego mleka i chleba z cukrem.
Krzysiek...mój ojciec, tata, tatuś.
To on nauczył mnie zbroić wędkę, wywabiać dżdżownice i polować na pijawki.
Jest niepowtarzalny i nieustannie zaskakujący :)

Dla niego powstała ta ramka – nieramka, to wspomnienie słonecznych nadburzańskich wakacji....
Ramka na 6 zdjęć, przekładana na zasadzie stojącego kalendarza.

Papiery - Basic Gray Dasher, szara baza nieznanego pochodzenia, stemple Fancy Pants "Fresh Mood" oraz zdjęcia z dzieciństwa i wczesnej młodości mojego taty.



To tyle :) Tworzyłam go z wielką radoscią, bo sama mam wielki sentyment do tych beztroskich, wakacyjnych momentów.

 

A frame - book I've made for my dad, Krzysiek, for Father's Day. The photos I've used are all very old, most of them is from his childhood and the time when he was a teenager.

 

czwartek, 26 czerwca 2008, lady_finnabair

Polecane wpisy

  • Maroko - 4/4 :)

    Nadszedł czas finału. Przyznam się, że momentami miałam już tego maroka serdecznie dosyć, miałam ochotę cisnąć go w kąt i zapomnioeć o nim na wieki. Ale - cierp

  • Maroko 3/4

    I znowu koleny etap podróży po słonecznym , bajecznie kolorowym Maroku. Tym razem oprócz papierów Daisy D's pojawiają się także w większej ilości rubonsy BG Box

  • Maroko 2/4

    Faza marokańska trwa :) Tym razem zabieram was w podróż po marokańskich bazarach - sukach, gdzie kolorowe przyprawy i barwniki tworzą przyciagające oko kolorow

Komentarze
Gość: pasiaczek, 83.168.106.*
2008/06/26 01:01:38
Opowieść - jak zwykle - piękna. Nie można się nie uśmiechać, czytając te słowa.
Album - jak zwykle - rewelacja! Bardzo ciepły, z zaklętymi weń emocjami...

A już P.S. mało wesoły :/
Jejku... normalnie.. aż ciary mnie przeszły.. te mało przyjemne :/
Mam nadzieję, że bez komplikacji uda Ci się szybko wrócić do stanu przedwypadkowego :* Ściskam mocno (ale ostrożnie ;) ) i przesyłam same pozytywne myśli.
Niech zielony Hatifant przytuli Cię ode mnie :*
-
Gość: Gulka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/26 08:40:09
Jak tu komentowac album jak taki PS :/ Cieszę się że nic Ci się nie stało Finn, znaczy sie stało, ale że udało Wam sie wyjść z tego wypadku .. Trzymaj sie Kobietko..
-
2008/06/26 16:44:21
po namyśle zlikwidowałam to p.s.... po co psuć ludziom humor, w zasadzie? jakis taki nieprzyzwoicie smutny mi sie wydawał :)
-
ana_i
2008/06/27 11:00:44
trochę sie nad tym albumikiem poryczałam. z zazdrości i smutku, ale tylko trochę, bo przecież on szalenie optymistyczny jest i piękny i w sumie nie sposób się do niego nie uśmiechnąć. i pięknie napisałaś o swoim tacie. przepięknie

p.s. nie widziałam p.s. i może i dobrze, nie będę dopytywać, ale - ściskam wirtualnie i wysyłam pozytywne fluidy, żeby było dobrze
-
2008/06/27 12:52:53
pięknie tworzą Ci się takie wspomnieniowe albumy, tyle w nich ciepła i miłości, aż oczy same się szklą

:* trzymaj się dzielnie
-
nowalinka
2008/06/27 13:41:11
No, Ty jak juz coś zrobisz i jeszcze taka historie dopiszesz to już w ogole szczeka opada! :)
Pięknisty ten albumik i fajne to, że se można zdjęcia ustawiać w zależności od nastroju i wspomnień :) i te leniwe kolorki, idealne do tych wspomnień :)
Patrzę tylko i wzdycham...jaką Twój Ojciec ma zdolną Córkę! :*
aa, no i piękną ofkors-na własne oczy widziałam i macałam! :)
-
fryne.pl
2008/06/27 15:00:03
sama już nie wiem, co bardziej mi się podoba: historia, czy prezent...

ogromny cmok w potrzaskane żebro :) (paluchy sobie daruję, pozwolisz?)
-
jasminowasia
2008/06/27 16:44:12
piękny prezent, ach Finn, te szycia... ja p.s. widziałam, serducho mi waliło okropnie, trzymaj się, jestem z Tobą myślami, buziaki
-
2008/06/27 18:44:06
Jej, ale ślicznichny albumik :]
Przepięna robota :)
-
Gość: Rae, *.chello.pl
2008/06/27 21:27:03
Strasznie lubię czytać te historie, które towarzyszą prawie każdej Twojej pracy. Ja tak nie umiem i zazdroszczę troszeczkę. A prezent pięęęęękny.
-
2008/06/29 00:23:06
Finn, przesyłam Ci całą masę pozytywnych myśli:* Mam nadzieję, ze nie boli i że jest coraz bardziej ok i będzie coraz bardziej i bardziej ok!
Historie jak zwykle piękne, lubię je czytać i stanowczo zbyt często się u Ciebie wzruszam. Natomiast teraz przede wszystkim myślę o tym, co napisałaś u mnie w komentarzu....
-
2008/06/29 21:01:09
Piękna i sentymentalna albumo-ramka, bardzo fajna kolorystycznie. A sam wpis bardzo wzruszający.